Waluta:

Wyszukaj na stronie

Menu

Zarezerwuj nocleg:

Miejscowość:
Przyjazd:
Wyjazd:
Ilość osób:

Wynajmij samochód w Hiszpanii
Wynajmij hotel w Hiszpanii

Oferty sprzedaży:

Praktycznie nowa willa w otoczeniu pól golfowych Las Colinas Golf
499.000 €
Dwupoziomowy apartament w Playa Flamenca
149.500 €
Dwupoziomowy apartament w Playa Flamenca
COSTA BLANCA PŁD. / Playa Flamenca
Dom na dużej parceli z panoramicznym widokiem na morze w Pinar de Campoverde
370.000 €

 

FACEBOOK HISZPANIA  TWITTER  BLOGER  YOUTUBE

 

 

 

Reklama

FORUM-NIERUCHOMOSCI

Panfilo de Narvaez

Pánfilo de Narváez – ambicja większa niż możliwości

Hiszpańskie wyprawy geograficzne, które zaowocowały odkryciem wielu nieznanych dotąd terenów, z Indiami i Ameryką na czele, przeszły do historii jako pasmo sukcesów hiszpańskiego państwa. Podboje kolejnych terytoriów, bogacenie się na znajdowanych tam surowcach naturalnych, a także wprowadzanie iberyjskich obyczajów i prawodawstwa skutkowały rośnięciem w siłę hiszpańskiej potęgi, która w szczytowym momencie miała w swoim władaniu tereny niemal na wszystkich kontynentach.

Jednak oprócz tej niezwykle chwalebnej i jakże pozytywnej strony medalu, istnieje również ta druga, o której nie zawsze mówi się głośno, a w rzeczywistości mająca wielki wpływ na tereny zastane. O konfliktach z ludnością zamieszkującą tereny zajmowane przez hiszpańskich odkrywców przeczytać można wiele, a lektura tego typu treści każe stawiać pytania o to, czy jest możliwe jednoznaczne ocenianie wypraw kolonizatorskich w sensie pozytywnym lub negatywnym.

Dość powiedzieć, że praktycznie żadna z wypraw nie obyła się bez większych lub mniejszych walk z ludnością tubylczą, co w praktyce oznaczało, że ogromne pieniądze, które przeznaczane były na wyprawy, często w dużej mierze były marnowane. Biorąc pod uwagę straty, śmierć wielu ludzi, ponoszoną w imię walki o honor konkwistadorów, problemy wynikające z przedłużających się wypraw, które nie były dobrze przygotowane pod kątem logistycznym i żywnościowym, co z kolei owocowało nierzadko wycieńczeniem i śmiercią głodową wielu członków wypraw, bilans odkryć geograficznych z całą pewnością nie może być uznany za wyłącznie dodatni.

Żołnierz-odkrywca

Przykładem odkrywcy, który doskonale wpisuje się w powyższe rozważania jest hiszpański konkwistador Pánfilo de Narváez. Jego losy z całą pewnością trudno określić jako pasmo sukcesów, choć trzeba przyznać, że odwagi ani zdolności organizacyjnych mu nie brakowało. Na świat przyszedł w roku 1470, chociaż niektóre źródła nie podają tej informacji ze stuprocentową pewnością.

PANFILO-DE-NARVAEZ

Wątpliwości dotyczą również jego miejsca urodzenia, gdyż w jednych opracowaniach przeczytać możemy, że na świat przyszedł w Valladolid, gdzie indziej zaś podaje się, że rodzinna miejscowość konkwistadora to Cuellar. Pewne jest zatem, że tak jak wielu słynnych hiszpańskich odkrywców, również Pánfilo de Narváez pochodził z Kastylii. O jego dzieciństwie i latach młodości trudno znaleźć jakieś informacje, co odróżnia go od wielu słynnych odkrywców geograficznych, którzy pochodzili z zamożnych, często powiązanych z arystokracją rodzin. Warto wspomnieć, że pierwsza informacja na temat de Navareza pojawiają się w 1510 roku, kiedy to jako żołnierz brał udział w wyprawie na Jamajkę.

Pánfilo de Narváez brał również udział w podboju Kuby, co każe sądzić, że równie jego żołnierski życiorys jest równie bogaty co kariera odkrywcy. Być może właśnie stąd bierze się jego spartański charakter, który sprawiał, że z tubylcami, w nowo odkrytych terenach obchodził się niezwykle krwawo i właśnie tak zapamiętuje go historia.

Wyprawa na Kubę w towarzystwie zaufanych oficerów miała być dowodem na to, że hiszpańska władza w tym rejonie jest mocna i nie toleruje jakichkolwiek sprzeciwów lokalnych plemion. Niestety, skutkiem podbojów Kuby okazała się niezwykle krwawa masakra, za którą odpowiedzialność przypisuje się właśnie de Navarezowi.

Wieść głosi, że żołnierze de Navareza wymordowali mieczem całą osadę indiańską, z czym nie mogli pogodzić się nawet najbliżsi współpracownicy konkwistadora, którzy byli przeciwni tak zadecydowanym interwencjom. Jednak de Navarez nie miał skrupułów, aby mordować ludność tubylczą, tak jak nie miał żadnych wyrzutów sumienia, chwaląc się swoimi dokonaniami.

Wzajemne intrygi

Niestety, historia hiszpańskich odkryć geograficznych, to również historia wzajemnych konfliktów oraz starć między poszczególnymi dowódcami wojskowymi i konkwistadorami, którzy z wielu różnych powodów – czy to z chęci przypodobania się królowi, czy z zawiści względem bardziej utytułowanych odkrywców, organizowali częste spiski i zasadzki na swoich konkurentów. W życiu de Navareza również nie zabrakło takiego epizodu.

Przez pewien czas, gubernator Kuby, miał wątpliwości co do lojalności swego konkwistadora, Hernana Corteza, któremu opłacił i zorganizował wyprawę do Meksyku. Wysłał więc de Navareza niejako na zwiady, aby ten zweryfikował poczynania Corteza.

Ten, dowiedziawszy się, że gubernator wysłał w ślad za nim de Navareza, postanowił utrzeć nosa posłańcowi, tworząc niewielki oddział swoich żołnierzy w okolicach miasta Cempoala. Tam doszło do starcia obu kontyngentów, a efektem walk był pożar miejscowej świątyni. Pánfilo de Narváez długo i skutecznie odpierał ataki ludzi Corteza, lecz ten, otrzymawszy dodatkowe posiłki w końcu przeciwstawił się mu i zmusił do kapitulacji. Ludzie de Navareza dołączyli do konkwiastadorów, zaś ich wódz, nie dość, że został dotkliwie ranny podczas walki, czego efektem była utrata oka i częściowa ślepota, to w dodatku został wzięty do dwuletniej niewoli w Veracruz, skąd został odesłany z powrotem do Hiszpanii.

INDIANIE-USA-HISZPANIE

Krwawy dyktator

Dzięki temu, że w podboju Kuby Pánfilo de Narváez zdobył wielkie zasługi, ówczesny król Karol V nadał mu liczne posiadłości i ogromne wpływy na Florydzie, odkrytej kilka lat wcześniej przez Juana Ponce de Leona. Polityka Hiszpanii w kwestii odkryć i wypraw geograficznych miała ogromny wpływ na obsadę czołowych stanowisk w administracji całego kraju, również na terenach nowo odkrytych, gdzie w szczególności liczyły się takie cechy jak: stanowczość, dobra organizacja, umiejętność radzenia sobie z protestami i zmysł w walce.

Pánfilo de Narváez był doskonałym odwzorowaniem wszystkich tych cech, dlatego też kiedy król nadał mu misję rządzenia Florydą, mógł ufać, że jego wierny żołnierz poradzi sobie z tym zadaniem najlepiej jak potrafi. I z całą pewnością, jeśli miarą skutecznego zarządzania krajem, lub jakąkolwiek grup a ludzi jest wzbudzanie postrachu poprzez brutalne pacyfikowanie zamieszek i awantur, można powiedzieć, że Pánfilo de Narváez idealnie wywiązywał się z narzuconej mu funkcji. Jednak jego kariera wielkiego odkrywcy z całą pewnością nie przebiegała tak, jak sam by tego oczekiwał.

Około 1528 roku na Florydzie de Navarez zorganizował wielką wyprawę na Florydę, by ostatecznie stłumić bunt tubylczej ludności i zagarnąć pod panowanie Hiszpanii jeszcze więcej terenów. Od początku wyprawa nie przebiegała pomyślnie, gdyż burza na morzu spowodowała zatonięcie jednego ze statków, zaś po dopłynięciu do wybrzeży Florydy wybuchły niezwykle krwawe walki między wojskami de Navareza, a zamieszkującymi te tereny Indianami.

Z uwagi na ogromne straty i śmierć wielu żołnierzy, misja wydawała się przegrana. W tej sytuacji dowódca podjął decyzję o wycofaniu się ekspedycji, jednak zniszczenia okazały się tak ogromne, że załoga pozostała przy życiu musiała ewakuować się na tratwach, które udało im się zbudować z tego co zostało z ich statków. Plan był taki, że załoga de Navareza dopłynie do Meksyku, jednak po drodze na morzu zastała ich ogromna burza, w wyniku której zginął sam brutalny konkwistador. Śmierć Pánfilo de Narváeza, a także wielu jego współtowarzyszy spowodowała, że do Meksyku udało się dopłynąć zaledwie trójce rozbitków.

ST.PETERSBURG-PANFILO-NARVAEZ

Historia ta jest najlepszym dowodem na to, że ambicja i wola walki to często za mało, aby przeciwstawić się zdeterminowanym tubylcom, którzy zamierzają bronić swojej niepodległości, a wydarzenia losowe, złe warunki atmosferyczne, śmierć od mrozu i z głodu, to czynniki, które każdą wyprawę, nawet w najdrobniejszych szczegółach zaplanowaną, życie może obrócić wniwecz. Mimo to, hiszpańscy konkwistadorzy nie poddawali się w walce o zajmowanie kolejnych terenów, a Pánfilo de Narváez przeszedł do historii jako ten, który mimo że nie osiągnął wyznaczonych mu celów, zapisał się w niej swoim bezwzględnym sposobem poskramiania nieprzychylnych mu ludzi.

Zapraszamy na pozostałe serwisy IBERMAXX

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.

ico zamknij