Waluta:

Wyszukaj na stronie

Menu

Zarezerwuj nocleg:

Miejscowość:
Przyjazd:
Wyjazd:
Ilość osób:

Wynajmij samochód w Hiszpanii
Wynajmij hotel w Hiszpanii

Oferty sprzedaży:

Praktycznie nowa willa w otoczeniu pól golfowych Las Colinas Golf
499.000 €
Dwupoziomowy apartament w Playa Flamenca
149.500 €
Dwupoziomowy apartament w Playa Flamenca
COSTA BLANCA PŁD. / Playa Flamenca
Dom na dużej parceli z panoramicznym widokiem na morze w Pinar de Campoverde
370.000 €

 

FACEBOOK HISZPANIA  TWITTER  BLOGER  YOUTUBE

 

 

 

Reklama

FORUM-NIERUCHOMOSCI

Juan Rodriguez Cabrillo

Juan Rodríguez Cabrillo – ojciec Kalifornii

Poznawanie i odkrywanie nowych terenów w Ameryce Północnej, to jeden z głównych priorytetów hiszpańskiego imperium kolonialnego w XV i XVI wieku. Po odkryciach Kolumba, kolejne wyprawy, dowodzone czy to przez niego, czy przez pozostałych konkwistadorów, skuszonych wizją tajemniczych złotych miast, drogocennych kruszców, a także tak poszukiwanych w Europie gatunków roślin i ziół, co rusz, przy wsparciu dworu królewskiego organizowali nowe wyprawy i ekspedycje mające na celu odnalezienie kolejnych obszarów pełnych naturalnego bogactwa. Hiszpanie penetrowali wybrzeża Ameryki Południowej, Afryki i Azji, jednak wyprawy w okolice kontynentu północno-amerykańskiego to zupełnie inny etap w historii ich odkryć geograficznych. Dodajmy, że etap ten był średnio udany.

Co prawda hiszpańskim konkwistadorom co jakiś czas udawało się odkrywać nowe lądy, a sama eksploracja wybrzeża pozwoliła na odkrycie choćby wielu dzisiejszych stanów USA, takich jak: Floryda, Kalifornia, Arizona czy Teksas oraz wielu, wielu innych. Jednak efekty finansowe i materialne, głównie w postaci surowców i potencjału gospodarczego, nie zawsze spełniały nadzieje pokładane w ekspedycjach, które pochłaniały bardzo wysokie fundusze.

Dość powiedzieć, że wielu konkwistadorów swoje wyprawy finansowało na kredyt. Na przykład Juan Ponce de Leon, który aby znaleźć budżet na sfinansowanie operacji morskiej, zastawił majątek, który stał się jego udziałem po ślubie z córką gubernatora.

Zamorskie kampanie hiszpańskich odkrywców, często kończyły się fiaskiem. Jednak nie przeszkadzało im to w budowaniu zaplecza na kolejne wyprawy, co mogłoby nasuwać wniosek, że odkrywane nieznanych lądów jest uzależniające. I trudno nie zgodzić się z tym spostrzeżeniem, wszak wygląda to na pewien rodzaj hazardu – skoro dana wyprawa nie przyniosła konkwistadorowi chwały i bogactwa, to – często pod presją króla – należało zorganizować następną i liczyć na łut szczęścia.

CABRILLO-ODKRYCIA-MAPA

Podbój Ameryki Północnej przez Hiszpanów możliwy był po odkryciu Portoryko, Kuby i oczywiście Meksyku. To tam Hiszpanie zakładali swoje bazy wypadowe, skąd możliwe były kolejne ekspedycje. A te były domeną wielu konkwistadorów. Jednym z nich był Juan Rodríguez Cabrillo – pierwszy Europejczyk, który dopłynął do wybrzeży Kalifornii. Urodził się w 1499 roku i mimo tego, że z pochodzenia był Portugalczykiem, to całe swoje dorosłe życie poświęcił służbie Hiszpanii.

Co ciekawe, z takim stanem rzeczy nie mogą pogodzić się Portugalczycy, którzy uważają Rodrigueza za swojego bohatera narodowego wielbiąc go do tego stopnia, że aż kilka miejscowości w Portugalii szczyci się tym, że to właśnie w ich mieście przyszedł na świat słynny konkwistador. Jednak faktyczne miejsce urodzenia odkrywcy do dnia dzisiejszego pozostaje trudne do ustalenia. Wielu hiszpańskich historyków nie dawało jednak za wygraną i dlatego w różnego rodzaju opracowaniach możemy natknąć się na informację, że Juan Rodríguez Cabrillo z pochodzenia był Hiszpanem, co jednak nie jest prawdą.

Cabrillo w młodym wieku został wysłany do Meksyku, jako wsparcie dla Hernana Corteza, który dokonywał w tamtym rejonie wielkich odkryć. Młody Cabrillo postanowił pójść śladem wielkiego odkrywcy i również zapisać się w historii jako ten, który postawił stopę na nieznanym do tej pory lądzie. Bez dwóch zdań jego ambicje można uznać za zrealizowane, a jego stosunkowo niedługie życie - Juan Rodríguez Cabrillo przeżył 44 lata – za niezwykle bujne i pełne przygód, chwalebnych wzlotów i nieszczęśliwych upadków.

Za jeden z największych sukcesów Cabrillo należy uznać z całą pewnością odnalezienie złota w Gwatemali. Właśnie to zdarzenie uczyniło o jednym z najbogatszych odkrywców w Meksyku. Ożenił się z kobietą, która urodziła mu kilkoro dzieci, w tym trzy córki. Jego druga żona, Beatriz Sanchez de Ortega również obdarzyła go licznym potomstwem. W tym samym czasie, wicekról Meksyku Antonio de Mendoza, powierzył Juanowi Rodríguezowi Cabrillo misję przeprowadzenia wyprawy, która miała za zadanie utorowania nowej drogi handlowej do Chin. Cabrillo stanął na czele ekspedycji. Wyprawa trwała dwa lata i zaznaczyła się w historii wieloma bitwami z lokalnymi szczepami indiańskimi. Wielkim sukcesem Cabrillo było też odnalezienie miasta Oaxaca w Meksyku. Odkrycie to, dokonane wraz z podróżnikiem Francisco de Ozorco, było możliwe dzięki pokonaniu w krwawych walkach meksykańskich Indian.

Juan Rodríguez Cabrillo uznawany jest za pierwszego Europejczyka, który postawił swoją nogę w miejscu, które dzisiaj nosi nazwę Kalifornia. To bez dwóch zdań jeden z największych sukcesów konkwistadora i jedno z tych dokonań, które zapiszą się w jego życiorysie złotymi zgłoskami. Dzięki temu, że Cabrillo dopłynął do wybrzeża, a następnie jego ludzie zagospodarowali tereny Kalifornii, do dnia dzisiejszego w całym stanie znajdziemy wiele ulic, szkół i placów, które noszą imię Cabrillo.

Stanowi to najlepszy dowód na to, że chwała i sława konkwistadorów bardzo często przewyższają o wiele bardziej ich materialne korzyści, gdyż ekspedycje Hiszpanów w głąb Ameryki Północnej, w większości przypadków nie przynosiły zakładanych rezultatów, w postaci złota i drogocennych kamieni. Poszerzały jednak wpływy państwa na świecie, a dwór królewski zdawał sobie sprawę, że dzięki byciu jedną z największych kolonialnych potęg, Hiszpania jest jednocześnie państwem, z którym wszyscy się liczą.

ZNACZEK-POCZTOWY-CABRILLO

W listopadzie 1542 roku, flota pod dowództwem Cabrillo dobiła do wybrzeży wyspy Catalinia, gdzie miała dokonać naprawy okrętu i przeczekać silne mrozy. Doszło tam do krwawych starć z lokalnymi plemionami Indian Tongva, a sam Cabrillo ucierpiał w walce. Wielu jego ludzi poniosło tragiczną śmierć, wielu zmarło w wyniku rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych, między innymi ospy. Wycieńczający głód i niskie temperatury również zebrały swoje krwawe żniwo wśród ludzi konkwistadora. Smierć dosięgnęła także w końcu samego Juana Rodrígueza Cabrillo, który zmarł 3 stycznia 1543 roku. Dowódca wyprawy został pochowany, a pozostali członkowie wrócili do miasta Navidad.

Juan Rodríguez Cabrillo, głównie z uwagi na swoje dokonania w zakresie odkrycia Kalifofnii, został doceniony dopiero kilka wieków po swojej śmierci. Oprócz ulic i skwerów, jego imię noszą również szkoły w Ameryce, chociażby kalifornijska uczelnia wyższa Cabrillo College. O sławę konkwistadora na kontynencie amerykańskim zadbali również jego rodacy. Jedno z ważniejszych stowarzyszeń, skupiających Portugalczyków mieszkających w Kalifornii nosi nazwę Cabrillo Club.

O słynnym odkrywcy nie zapomniał również przemysł stoczniowy. Jeszcze przed Pierwszą Wojną Światową rozpoczęła się budowa statku parowego SS Cabrillo. Z kolei amerykańska poczta w 1992 roku upamiętniła postać słynnego konkwistadora specjalnie zaprojektowanym znaczkiem pocztowym o nominale 25 Centów. Słynny statek San Salvador, którym podróżował Juan Rodríguez Cabrillo doczekał się z kolei swojej repliki, która kursuje wzdłuż wybrzeży San Diego w Kalifornii. Odkrywca doczekał się również dwóch biografii, które zostały opublikowane odpowiednio: w 1896 roku przez Ryszarda Wagnera oraz w 1941 roku przez Harrego Kesleya. W obu dziełach na pierwszy plan wysuwa się wielkie dokonanie Cabrillo związane z odkryciem Kalifornii.

Hiszpańska ekspansja w kierunku późniejszych Stanów Zjednoczonych, nie zaliczała się do specjalnie udanych, patrząc na całokształt wypraw w tamtym rejonie. Tym co zniechęcało konkwistadorów była konieczność toczenia krwawych walk i ponoszenia ogromnych strat w starciach z indiańskimi plemionami, które co prawda nie potrafiły się tak dobrze zorganizować jak regularne wojsko, jednak wykazywały się niezwykłą wręcz walecznością, a krwawe masakry w żadnym stopniu nie przynosiły hiszpańskiej koronie splendoru na świecie. Kolejnym powodem, dla którego Hiszpanie w pewnym momencie zaniechali swoich ekspedycji w rejony Ameryki Północnej, był brak spodziewanych złóż złota i surowców mineralnych, które miały być magnesem, przyciągającym w tamte rejony statki i wielkie wyprawy.

Z całą pewnością doświadczenia zdobyte na ziemiach Teksasu, Arizony, czy wspomnianej Kalifornii odbiły się negatywnie na dalszych losach ekspansji hiszpańskich statków ku wybrzeżom Ameryki Północnej. Historia Juana Rodrígueza Cabrillo pokazuje, że słynni konkwistadorzy, nawet jeśli swoimi dokonaniami zasłużyli sobie na wielką sławę i pamięć przez steki lat, dla swojego kraju nie zawsze osiągali efekt taki, jakiego się spodziewano. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę także na fakt, iż personalne rozgrywki osłabiały pozycje dowódców, których autorytet i morale często ulegały wielkiej degradacji wskutek niecnych zachowań ich wrogów politycznych.

Zapraszamy na pozostałe serwisy IBERMAXX

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.

ico zamknij